Dzisiaj polecam tekst z recyklingu. Napisałam go oryginalnie już ponad 5 lat temu i wrzuciłam na profil @przyjemniej na Instagramie w 3 częściach (1, 2, 3). Trafiłam na te posty wczoraj i pomyślałam, że całość znacznie lepiej prezentowałaby się na blogu, a i prościej byłoby ten poradnik znaleźć. Przy okazji, zbliżają się Walentynki, więc mam nadzieję, że taki przewodnik komuś się niedługo przyda 🙂
Oczywiście odświeżyłam go również, a nawet nieco rozbudowałam i dostosowałam polecenia zabawek do dzisiejszych realiów, które w dużym stopniu się zmieniły. Miłej lektury!
Zdarzyło się nie raz, że ludzie pisali do mnie o poradę w doborze pierwszego wibratora dla siebie czy dla koleżanki na prezent. Dzisiaj po tych 5 latach od napisania tego tekstu istnieją już co prawda inne porządne polskojęzyczne poradniki w tym temacie i coraz rzadziej ktoś pyta mnie o polecenia. Natomiast wciąż dla wielu osób temat jest egzotyczny i może budzić wątpliwości. Przedstawiam go więc w kilku krokach, a na końcu zostawiam moje polecenia.
Czy gadżet erotyczny to dobry prezent?
Na wstępie dodam, że cały ten poradnik piszę z założeniem, że osoba, której zamierzasz kupić prezent, oczekuje upominku w postaci zabawki erotycznej, a przynajmniej nie miałaby nic przeciwko temu. Są okazje takie jak Walentynki czy wieczory panieńskie/kawalerskie, na które gadżet będzie nawet dość naturalną opcją upominku. Natomiast istnieje też mnóstwo okoliczności, które takim prezentom nie sprzyjają, i mnóstwo ludzi, którzy seks zabawek nie chcieliby dostać.
Sekspozytywność nie polega na wciskaniu bliskim na siłę gadżetów erotycznych. Wręczanie zabawek osobom, które ich nie chcą, lub robienie tego w niesprzyjających okolicznościach może być nie tylko faux pas. Może się to też wiązać z rozczarowaniem, wstydem, poczuciem bycia niezrozumianx, czyli robić więcej szkody niż pożytku dla Waszej relacji i dla seksualności obdarowanej osoby. Tak że przed zakupami najlepiej upewnij się, że wybrana osoba jest co najmniej ciekawa gadżetów i chciałaby taki prezent dostać od Ciebie.
1. Daj sobie czas
Jeśli nie znasz się w ogóle na zabawkach erotycznych, to lepiej nie zabieraj się za kupowanie dzień przed imprezą urodzinową koleżanki. Najlepiej poświęć trochę czasu na research, poczytanie o produktach, zamiast brać coś na chybił trafił. Chyba że nie zależy Ci, żeby prezent dobrze się sprawował, w takim razie możesz w ogóle przestać czytać ten wpis 🤷♀️
Poza tym, wszelkie gadżety erotyczne lepiej kupować w sklepach internetowych, bo są o wiele tańsze. Za cenę bubla z osiedlowego sex shopu można dostać w Internecie prawdziwą perełkę. Jasne, pewnie nie chce Ci się czekać na dostawę i wolisz zobaczyć przed zakupem, jak gadżet wygląda i działa na żywo, ale nie jest to konieczne, jeśli się wybierze dystrybutora i producenta cieszącego się dobrymi opiniami.
W sytuacjach awaryjnych (Walentynki/urodziny znajomego są dzisiaj/jutro) znajdź sklep stacjonarny, w którym pracują kompetentne osoby, które będą potrafiły Ci doradzić. Polecenia dla Warszawy w kolejnym punkcie.
2. Wybierz dobry sklep!
Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się kupować stacjonarnie czy przez Internet, nie kupuj byle gdzie. Zdarzyło mi się z oszczędności zamówić gadżet z najtańszego sklepu według ceneo.pl, który przyszedł w zupełnie innym opakowaniu niż było pokazane na stronie i w dodatku zniszczony. Zdarzyło mi się też dostać wibrator od znajomych kupiony w przypadkowym sex shopie tuż przed imprezą, który przestał działać po trzech miesiącach.
Sklepy dbające o klienta nie oferują marek produktów o wątpliwej jakości i wyślą Ci to, co zamówisz. Poszukaj opinii o sklepie przed zakupem. Ja w Warszawie mogę polecić Secret Place obok ronda ONZ czy n69 w duchologicznej galerii Panorama na Mokotowie, gdzie konsultantki naprawdę znają się na gadżetach. Dobre opinie słyszałam też o butiku Par L’Amour na Wilanowie. W Internecie szukaj np. na stronach Secret Delivery, Lula Pink, Kinky Winky czy wspomniany już n69.
3. Zaplanuj budżet
Pomyśl, ile chcesz wydać – od tego będą zależeć możliwości wyboru. Jeśli chcesz przeznaczyć na prezent kilkadziesiąt czy 150 zł, to zastanów się nad eleganckim szklanym dildo czy małym wibratorem łechtaczkowym bądź masturbatorem jednorazowym. Jeśli chcesz wydać 200-300 zł, to daje większe możliwości, a przy wyższych budżetach można już naprawdę przebierać w tysiącach opcji.
4. Ustal, jaki typ seks zabawki kupić
Osobiście często dostaję pytania o polecenie dobrego wibratora, ale fajny gadżet nie musi wibrować. Jak wspomniałam, szklane dildo to też świetny i piękny prezent. Najlepiej byłoby też kierować się preferencjami obdarowywanej osoby.
A jeśli upierasz się przy wibracjach i nie masz pojęcia, jakie upodobania ma osoba, dla której kupujesz gadżet, to zgodnie ze statystykami na temat stref erogennych osób z pochwą, poszłabym w stymulację łechtaczki (np. masażer typu bullet/szminka, różdżkę/magic wand czy wibrator bezdotykowy) bądź w króliczka. Do stymulacji członka polecałabym masturbatory lub masażery penisa. Unikałabym kupowania zabawek analnych jako niespodzianki.
5. Sprawdź ważne kryteria
- Marka – kiedy już wstępnie wybierzesz gadżet, najlepiej zerknij na stronę producenta zabawki – czy wygląda na profesjonalną? Poszukaj recenzji produktów po polsku lub angielsku – czy są pozytywne? Jeśli informacje o firmie ciężko znaleźć, nie do końca bym jej ufała. A które marki ja szczególnie lubię? LELO, We-Vibe, Lovense, Fun Factory, Crave, Hot Octopuss, Svakom czy Je Joue.
- Materiał – bezpieczne wibratory zwykle są wykonane z medycznego silikonu lub tworzywa ABS (twardy i trwały plastik). Można też w pełni zaufać zabawkom ze szkła borokrzemowego, stali nierdzewnej. Wypolerowane i pokryte bezpiecznym lakierem drewno, kamień bądź ceramika też będą w porządku. Unikaj za to porowatych materiałów np. żelowych. Takie zabawki będą po prostu niehigieniczne – ciężko je domyć, mogą przyczyniać się do infekcji.
- Tryby i intensywność wibracji – najlepiej, żeby było kilka-kilkanaście trybów wibracji z możliwością sterowania intensywnością. Zabawki z jednym trybem mają małe prawdopodobieństwo trafić w czyjeś preferencje, a w zbyt wielu opcjach niektórzy też mogą się pogubić.
- Rozmiar – najlepiej z nim nie szaleć. Zwłaszcza w przypadku zabawek do penetracji wybierz raczej takie o maksymalnej średnicy do 3 cm, ewentualnie 3,5 cm (chyba że masz pewność, że obdarowywana osoba woli większe).
- Estetyka – najlepiej zarówno produktu, jak i opakowania. Przy kupowaniu prezentu warto dbać o to bardziej niż przy kupowaniu zabawki dla siebie samex. Pamiętaj, żeby kierować się estetyką lubianą przez obdarowywaną osobę bardziej niż przez siebie.
6. Nadal nie masz pojęcia, co wybrać?
Wejdź na bloga któregoś z polecanych sklepów np. blog.secretdelivery.pl do działu recenzji i przejrzyj zdjęcia artykułów. Może coś Ci wpadnie w oko? Jeśli recenzja jest pozytywna, a cena mieści się w budżecie, to problem rozwiązany 😊 Możesz też stamtąd łatwo przejść do sklepu i poszukać w danej kategorii produktów czegoś podobnego, ale np. tańszego czy w innym kolorze.
7. Dorzuć lubrykant!
Do każdego gadżetu, który ma styczność z genitaliami przyda się żel intymny na bazie wody i lepiej kupić go w aptece lub sex shopie niż drogerii czy supermarkecie (to kwestia większej dbałości o warunki przechowywania i lepszej jakości produktów). W aptece szukaj np. delikatnego Feminum (ja lubię wersję Activ z nawilżającym i regenerującym kwasem hialuronowym), a w sklepach internetowych np. produktów marki Pjur lub System JO.
Moje propozycje
Na deser podsuwam gotowe pomysły na prezent dla tych, którym nadal nie chce się szukać:
- Gläs Sweetheart – piękne szklane dildo z serduszkiem
- Hot Octopuss Amo – niedrogi, a mocny masażer łechtaczki typu bullet
- Gvibe Grabbit MINI – intensywnie różowy króliczek o silnych wibracjach (wiele osób poleca też Satisfyer Hot Lover – ogrzewany i sterowany aplikacją króliczek, który jest tańszy, ja jednak nie przepadam za tą marką)
- Svakom Emma Mini Neo – nieduży masażer typu magic wand sterowany aplikacją, również do interaktywnych zabaw
- Svakom Pulse Pure, LELO Sona, Womanizer Classic – eleganckie bezdotykowe masażery łechtaczki
- Lovense Lush (najlepiej wersja 2 lub 3) – kultowa wibrująca kulka sterowana aplikacją
- MANWAN Starter – elegancki i mocny masażer penisa (preferujesz coś jeszcze tańszego? Tenga Egg – jednorazowy masturbator jajko)
Inne polecane poradniki
Mój tekst na pewno nie wyczerpuje w pełni tematu, dlatego polecam też wpisy na innych blogach, z którymi w dużej mierze (chociaż nie całości) się zgadzam, a które mogą Ci dodatkowo rozjaśnić sprawę kupowania seks zabawek na prezent:
- Jak wybrać gadżet erotyczny dla innej osoby? Etykieta prezentów erotycznych na blogu sklepu Kinky Winky
- Czy gadżety erotyczne to dobry pomysł na świąteczny prezent? na blogu Secret Delivery
- Pomysły na prezenty erotyczne dla początkujących na blogu Secret Delivery
Uwaga: o ile wiele porad, z którymi się nie do końca zgadzam w zamieszczonych w polecanych tekstach to dosyć subiektywne kwestie, to zdecydowanie odradzam kupowanie na prezent kulek gejszy. Używane zgodnie z wieloma radami producentów mogą narobić więcej kłopotów niż pomóc zdrowiu seksualnemu. Dlatego obecnie osoby specjalizujące się w fizjoterapii uroginekologicznej odradzają ich używanie. Również z polecanych kulek z programem do ćwiczeń mięśni dna miednicy warto korzystać dopiero po specjalistycznej konsultacji.
Udanych zakupów! 🛍️🛒💸
zdjęcie do tekstu: Ekaterina Shevchenko via Unsplash
